Krystian Kubinkiewicz dziś jest rocznym żwawym chłopcem. Gdy się urodził, ważył niemało, bo 4,38 kg. Dziś robi pierwsze samodzielne kroki, pięknie mówi "mamo", "tato" i ma już sześć ząbków. "Żywe srebro" - mówią o nim rodzice. - Ubiegłoroczne święta zapowiadały się nerwowo, bo nie miałem pewności, czy żona zostanie w szpitalu czy ją wypuszczą do domu - opowiada Paweł Kubinkiewicz, tata Krystianka. - Gdy okazało się, że Wielkanoc spędzimy w komplecie, robiłem nerwowo ostatnie zakupy i te dla dziecka, i świąteczne - dodaje.