Sport

czw., 07/22/2010 - 05:16

- Jeszcze 15 lat temu wyglądał dobrze - mówi Stanisław Mikołajczyk, który 35 lat pracował na kolei. - Około roku 1996 kolej zaczęła podupadać, a coraz gorzej działo się po 2000 r., gdy zabrakło "gospodarza" stacji.

 

Brak zainteresowania budynkiem doprowadził do tego, że zaczął niszczeć.

 

- Teraz, żeby wyjść na hol, trzeba uzbroić się w kask, bo tynk leci ludziom na głowy - stwierdza Edmund Lechowicz. - A w deszczowe dni bez parasola ani rusz, takie dziury w dachu. A w dodatku śmierdzi grzybem.

pon., 07/05/2010 - 10:37

Bartek aktywnie działa w Lidze Ochrony Przyrody. Obserwowanie przyrody to jego pasja.

 - Jeszcze niedawno przy Ludowej było mnóstwo żab, raków i ryb. Teraz tylko kaczki od czasu do czasu można zobaczyć - opowiada z żalem. - Wszystko zarosło, trawy nikt nie kosi, krzaków nie karczuje.

Czasem przychodzą tam matki z dziećmi, ale jak przejść, skoro trawa sięga do pasa? Pod osłoną chaszczy zbierają się amatorzy procentowych trunków.

pt., 06/18/2010 - 03:00

Drinka specjalnie dla czytelników "Gazety Regionalnej" wymyślił barman restauracji. Skład i proporcje składników są objęte ścisłą tajemnicą. Zdradzić możemy jedynie, że jego głównymi elementami są truskawki i tequila. Dostępny jest także w wersji bezalkoholowej.

W ubiegłym tygodniu ogłosiliśmy konkurs na nazwę dla drinka. Najbardziej spodobała nam się "Regionalna pokusa". Zwyciężczyni otrzyma podwójne zaproszenie do Restauracji Lew.

pt., 06/11/2010 - 13:28

Tu, w Wojcieszowie, niedaleko Jeleniej Góry, „Bobry” mają swoją bazę badawczą. I w tym mieście właśnie, w kamieniołomie „Gruszka” przygotowują co roku zawody dla grotołazów.

Impreza się rozrasta, a mistrzostwom towarzyszy wiele innych atrakcji. W tym roku, w piątek (4 czerwca), w wojcieszowskiej bibliotece została otwarta wystawa „Bobry na Papui Nowej Gwinei”, odbył się mecz towarzyski grotołazi - mieszkańcy Wojcieszowa.

wt., 06/08/2010 - 06:24

W rejestrze osób zakażonych na terenie powiatu żarskiego figurują 24 osoby. Zarejestrowanych jest też 8 pacjentów z pełnoobjawowym AIDS. Zachorowania na AIDS i zakażenia HIV zgłaszają do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Żarach lekarze z powiatu.

ndz., 06/06/2010 - 06:00

W ubiegłym tygodniu w wypadku zginął Daniel z Lipnej. Prawdopodobnie pijany, bez prawa jazdy. Za kilka dni obchodziłby 18 urodziny. Samochód, którym jechał, owinął się o drzewo. Siła uderzenia musiała być naprawdę duża. Pasażer, Piotr W. (29 l.), w ciężkim stanie trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Żarach. Kolega Daniela, który na godzinę przed wypadkiem wysiadł z samochodu, powiedział nam, że razem pili wódkę, ale nikt nie próbował powstrzymać osiemnastolatka przed jazdą samochodem.

pt., 06/04/2010 - 17:48

To nie przypadek, że zostałaś wybrana najpiękniejszą dziewczyną Ziemi Lubuskiej.

Nie uważam się za jakąś super piękność, wokół jest tyle kobiet piękniejszych ode mnie. Zresztą w Lubuskiem są najładniejsze dziewczyny.

Denerwowałaś się w czasie konkursu?

Podczas wyborów najgorsze było czekanie na ogłoszenie wyników. Jak wychodziłam na scenę, to się nie stresowałam, chociaż w środku trochę się bałam, a jak już przeczytali wyniki, to był szok! Myślałam, że to niemożliwe. Ja miss? Przecież obok mnie stało tyle fajnych dziewczyn.

czw., 06/03/2010 - 10:13

Żagań może stracić unijne dofinansowanie na budowę kanalizacji w dwóch dzielnicach miasta i pięciu podżagańskich wsiach. W rachubę wchodzi aż 43,6 mln zł. Powód? Aby otrzymać dotację, musi mieć jeszcze 38,5 mln zł wkładu własnego. A nie ma. Spółka Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje próbowała pożyczyć pieniądze w banku, ale bezskutecznie. Banki nie są zainteresowanie udzieleniem tak dużego kredytu. Trzy przetargi zakończyły się fiaskiem, dlatego spółka rozpoczęła negocjacje. Ale one również nie przynoszą efektów.

wt., 05/11/2010 - 12:12

Mieszkańcy skarżą się, że w każdy wtorek i piątek, po pracy muszą sprzątać swoje ogródki i podwórka, gdzie zalegają śmieci roznoszone przez wiatr z graniczącego bezpośrednio z ich posesjami targowiska przy ul. Lotników.

wt., 05/11/2010 - 12:07

Na mieszkania socjalne w gminie Szprotawa oczekuje ponad 120 rodzin. Pięć budynków z 40 mieszkaniami udało się postawić w rok. Kosztowały 3,2 mln zł. Zamieszka w nich 39 rodzin. Dla najliczniejszej 10-osobowej rodziny przeznaczono dwa mieszkania.

pon., 05/10/2010 - 04:22

Anna Dębska, właściciela szkoły jazdy ?Makarewicz? z Lubska, to najlepszy szkoleniowiec w regionie. Według Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w lubskiej szkole, prawie co drugi tegoroczny słuchacz zdaje egzamin praktyczny za pierwszym razem. Jak twierdzi właściciela szkoły, taka informacja to miłe zaskoczenie, ale dane nie są przypadkowe. ? Szkołę prowadzę od półtora roku i mam bardzo cennego pomocnika ? zdradza Anna Dębska. Instruktorka korzysta z trzydziestoletniego doświadczenia ojca. To właśnie po nim odziedziczyła zamiłowanie do zawodu. ?

pon., 05/10/2010 - 04:01

Od kiedy zamknięto ruch dwukierunkowy na ul. Sportowej, ulica o spornej nazwie, na Osiedlu XXX-lecia PRL, jest częściej odwiedzana przez kierowców. Jeden z nich zwrócił nam uwagę na błąd w nazewnictwie. Na części budynków, szczególnie poniemieckich, widnieją tabliczki z nazwiskiem ?Findlera?, na nowych ? ?Findera?. Gdy pytamy mieszkańców, jak nazywa się ich ulica, mają wątpliwości.

pt., 05/07/2010 - 06:22

Lekarze specjaliści zarabiają średnio 7 tys. 424 zł, ordynatorzy - nawet 9 tys. 672 zł. To oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia, które potwierdzają również nasi lokalni urzędnicy. Temat zbyt wysokich medycznych zarobków wywołała Elżbieta Polak. Wicemarszałek województwa lubuskiego, odpowiedzialna za służbę zdrowia, wygłosiła w ubiegłym tygodniu tezę, że powodem braku pieniędzy w lecznicach są nadmierne żądania lekarzy. Według pani wicemarszałek, dyrektorzy szastają pieniędzmi na wpłaty, a potem lamentują, że rosną długi.

pt., 05/07/2010 - 06:19

– Miasto jest zagrożone – alarmuje Stanisław Rembowiecki, nowosolanin. Od tragicznej powodzi w 1997 roku aktywnie koresponduje z odpowiedzialnymi za stan wałów przeciwpowodziowych w naszym powiecie. Uważa, że od lat nic w zakresie ochrony miasta nie zrobiono. – Co z tego, że mamy ścianę przeciwpowodziową i pięknie wyremontowany port, kiedy wały kilka kilometrów dalej (Pleszówek – Bobrowniki – przyp.