Policjanci próbujący rozładować kosmiczne korki w Żarach to od czasu rozpoczęcia remontu alei Jana Pawła II codzienność. Burmistrz Wacław Maciuszonek twierdzi, że rozpoczęcie tej inwestycji jesienią nie było niczym uzasadnione i nazywa to sabotażem.
Podczas debaty przedwyborczej zorganizowanej przez "GR", W. Maciuszonek deklarował usprawnienie przebudowy al. Jana Pawła II. Dzisiaj przyznaje się, że tak naprawdę niewiele może zrobić. Tymczasem sytuacja w mieście stała się dramatyczna. Zamknięta główna droga i opady śniegu sprawiły, że przejazd przez miasto stał się bardzo uciążliwy.
- Ta inwestycja to sabotaż miasta - grzmi W. Maciuszonek. - Teraz czas dowozu chociażby chorych do szpitala tak się wydłużył, że staje się to zagrożeniem dla ich życia - denerwuje się burmistrz.
Przypomnijmy, że największy w historii miasta przetarg wygrała firma Hydrobiel, która za całą inwestycję dostanie 12 mln zł. Zupełnie bez żadnego pomysłu wykonawca porozkopywał przed zimą niemal wszystkie odcinki remontowanej drogi.
- Wystąpiliśmy do wykonawcy z pismem o przywrócenie ruchu na odcinkach, których stan na to pozwala - przekonuje W. Maciuszonek. Jak widać, Hydrobiel niewiele sobie robi z próśb burmistrza i nic nie zmienia, żeby ułatwić poruszanie się po Żarach.
Szacują straty
Wściekli są przedsiębiorcy, którzy swoje siedziby mają na terenie browaru. Al. Jana Pawła II była najważniejszym dojazdem do ich firm. Teraz, żeby do nich trafić, trzeba objechać całe miasto. Straty szacują na co najmniej kilkadziesiąt procent.
Zszargane nerwy mają wszyscy, którzy w godzinach szczytu muszą wyjechać na żarskie drogi. Zdarza się, że kilkusetmetrowy odcinek pokonuje się w kilkanaście minut. Szczególnie obciążone są ul. Lotników, Artylerzystów, Ułańska, Długosza czy Podwale. Krew zalewała wszystkich, którzy przechodząc w okolicach al. Jana Pawła II widzieli, z jakim "zaangażowaniem" pracownicy Hydrobielu wykonują swoją pracę i jakim sprzętem dysponują.
Zakończenie remontu Hydrobiel planuje na sierpień 2011 roku. Jeżeli nic się nie zmieni w podejściu wykonawcy, największa inwestycja w historii miasta okaże się wtedy największym skandalem.