Najdroższa w powiecie nowosolskim jest działka budowlana w Nowej Soli. Cena za metr kwadratowy waha się około 100 zł. Atrakcyjne są też grunty w pobliżu miasta, np. w Rudnie, Lubieszowie czy Modrzycy. Ceny wahają się tam w granicach od 60 zł do 90 zł za mkw. Zdaniem Grzegorza Tyraka, agenta nieruchomości z F.H-U Agencja Nowosolskie Nieruchomości, klienci przeważnie szukają działek z dobrym dostępem do infrastruktury technicznej, szkół i szpitali. Ważne, aby do tych miejsc prowadziła droga asfaltowa. Dlatego im dalej od Nowej Soli, tym działki są tańsze. – Jest wiele działek rolno-budowlanych – mówi Tyrak. Ceny takich gruntów wahają się w granicach 25- 40 złotych za mkw. w Siedlisku, 35-40 złotych za mkw. w Kożuchowie, 60- 80 złotych za mkw. w Otyniu. Na cenę mają wpływ cechy geometryczne, infrastruktura techniczna, przeznaczenie w planie zagospodarowania przestrzennego oraz powierzchnia działki. Najchętniej są kupowane o powierzchni od 900 do 1500 mkw.
Bytom Odrzański przed Kożuchowem
Artur Czechanowski z firmy „Domart”, który zajmuje się wyceną nieruchomości, doradztwem i inwestycjami, na końcu wcale nie stawiałby Siedliska, jeżeli chodzi o ceny gruntów. – O wiele większy marazm jest w Nowym Miasteczku. Tam praktycznie nie ma już działek budowlanych, które można by kupić – tłumaczy. Twierdzi, że 40 zł za mkw. w Siedlisku to dobra cena, bo jeszcze dwa lata temu płaciło się 10 zł. Za 20-30 zł za mkw. wciąż można kupić działkę pod Bytomiem Odrzańskim. W samym mieście ceny wzrastają do 60-65 zł za mkw. – Buduje się tam wiele osób z Głogowa, poza tym jest dogodna infrastruktura. Wydaje mi się, że dla klientów jest to atrakcyjniejsze miejsce niż Kożuchów – ocenia. Na osiedlu 11 Listopada nie ma już wolnej działki. Pozostają jedynie działki na obrzeżach (Wierzbnica, Bycz). Ceny gruntów idą w górę także w Książu Śląskim. Za mkw. trzeba zapłacić 30-40 zł. – Zielona Góra rzuciła się na ten rejon, bo leży na granicy powiatów i przez to jest atrakcyjny – tłumaczy Czechanowski. Według niego, żeby kupić atrakcyjną działkę w pobliżu Nowej Soli trzeba mieć co najmniej 75 tys. zł.
Drożej w Zielonej Górze
Zdaniem Jolanty Korneluk, agenta nieruchomości z firmy Apartament, która zajmuje się sprzedażą działek w województwie lubuskim, grunty w powiecie nowosolskim ceni się niżej niż w zielonogórskim. Firma handluje działkami m.in. w Siedlisku, Książu Śląskim i Kożuchowie. Według niej, są bardzo tanie. Za metr kwadratowy w Siedlisku trzeba zapłacić 40 zł, w Książu Śląskim 65 zł. Dla porównania – działki w pobliżu Zielonej Góry, np. w Łężycy, kosztują 140-150 zł za mkw., a w Chynowie 120 zł za mkw. Reguła jest taka, że działki są tym atrakcyjniejsze dla klienta, im są bliżej miasta. – Popularnością cieszą się tzw. „sypialnie”, czyli wsie, w których mieszkamy i śpimy, ale tak naprawdę większość czasu spędzamy w pracy w mieście – mówi Korneluk.
Według G. Tyraka, ceny gruntów w naszym powiecie od początku roku utrzymują się na stałym poziomie. – Nie zauważyłem trendu spadkowego – mówi. Jego zdaniem, wartości działek mogą wzrosnąć dopiero na wiosnę, gdyż wtedy wzrasta na nie popyt. Zależy to jednak – jak twierdzi – od sytuacji na rynkach kredytów hipotecznych.