Mafia gimnazjalistów opanowała szkołę

Kilkadziesiąt stron akt z zeznaniami przestępców i ich ofiar leży na biurku zastępcy prokuratora rejonowego w Nowej Soli Łukasza Wojtasika. – Sprawa jeszcze w tym tygodniu zostanie skierowana do sądu rodzinnego, który zdecyduje, co zrobić z młodocianymi – informuje Ł. Wojtasik. Niewykluczone, że kilku z nich trafi do poprawczaka, ponieważ na koncie mają już kuratorów lub oczekują na skierowanie do zakładu zamkniętego. Włamywali się do samochodów i kradli radia. Dziesięciu gimnazjalistom postawiono kilkadziesiąt zarzutów o wymuszenia rozbójnicze. Rekordzista ma ich 11. Tyle osób wskazało go, jako przestępcę wymuszającego haracze. Wszyscy członkowie gimnazjalnej mafii przyznali się do winy. – Chciałem zaistnieć przed kolegami. Bardzo żałuje – to najczęstsze słowa, jakie padły podczas zeznań. Zdaniem ofiar, gimnazjaliści sterroryzowali wszystkich uczniów. – To była agresywna grupa. Rządziła tą szkołą. Kto nie był z nimi, był ich wrogiem – zeznał Darek (14 l.).