Pracownicy Gozdnickich Zakładów Ceramiki Budowlanej boją się, że ich zakład pada.Produkcja stoi już od trzech miesięcy.
Pierwszy raz o sprawie pisaliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Pracownicy dzwonili wtedy do redakcji, twierdząc, że w zakładzie wygasza się produkcję. Zatrudnienie w Ceramice z roku na rok jest coraz niższe. Ale i te 72 osoby, które zostały, mają powody do zmartwień. W listopadzie zakład wstrzymał produkcję cegły klinkierowej i do tej pory jej nie wznowił.
- Mamy już połowę stycznia, a nie zanosi się, by wznowili produkcję - mówi nam jeden z pracowników. - Wprawdzie przydzielono nam inne zadania i pensje dostajemy, ale w firmie wyczuwa się atmosferę niepewności. obawiamy się, że to podchody do całkowitego zamknięcia zakładu. W ubiegłym roku ponad 20 osób straciło pracę, bo zaproponowano im zatrudnienie w holenderskim zakładzie tej samej firmy. Nie zgodzili się.
Małgorzata Węcławska, dyrektorka administracyjno-finansowa Ceramiki, uspokaja: - Nie mamy w planie zwolnień. Zawieszenie produkcji potrwa do końca lutego - zaznacza. - Czekamy, aż poprawi się sytuacja na rynku. W okresie jesienno-zimowym popyt na nasze wybory jest kiepski. Do marca zatrudnieni w fabryce będą wykonywać inne prace, konserwacyjne, remontowe i magazynowe. Część jest na urlopach. Musimy po prostu przeczekać te trudne miesiące.