Chore pobory lekarzy?

Gdzie są granice szpitalnych pensji? Czy pacjenci cierpią przez pazerność lekarzy?


Lekarze specjaliści zarabiają średnio 7 tys. 424 zł, ordynatorzy - nawet 9 tys. 672 zł. To oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia, które potwierdzają również nasi lokalni urzędnicy. Temat zbyt wysokich medycznych zarobków wywołała Elżbieta Polak. Wicemarszałek województwa lubuskiego, odpowiedzialna za służbę zdrowia, wygłosiła w ubiegłym tygodniu tezę, że powodem braku pieniędzy w lecznicach są nadmierne żądania lekarzy. Według pani wicemarszałek, dyrektorzy szastają pieniędzmi na wpłaty, a potem lamentują, że rosną długi.

U nas też?
Jeśli takie zjawisko ma miejsce w Zielonej Górze, gdzie lekarz rekordzista potrafi zarobić 43 tys. zł miesięcznie, to ile można płacić w Żarach czy Żaganiu?  
- Pensja lekarza jest taka, jaką dyktuje rynek, a lekarzy brakuje, więc żądania płacowe są spore – stwierdza Zdzisław Pawłowski, dyrektor szpitala powiatowego w Żaganiu. Na dyrektorze nie robi wrażenia lekarska pensja na poziomie 40 tys. zł. Zastrzega, że w Żaganiu na takie pobory nie ma co liczyć, ale należy na nie spojrzeć obiektywnie. – Łatwo szafować takim przykładem, ale to pewnie pobory wybitnego specjalisty, który pracuje dużo więcej niż osiem godzin dziennie – uważa Z. Pawłowski. Realia żagańskie są takie, że dyrekcja szpitala wielokrotnie chciała zatrudnić dobrego specjalistę, ale okazywał się zbyt drogi. – W dzisiejszych czasach nawet rozmowa z młodym lekarzem, który do nas przychodzi, jest bardzo konkretna. Albo możemy spełnić jego warunki, albo nie – kończy dyrektor.
I jak się okazuje, nawet w Żaganiu z medycyny można nieźle żyć. Lekarz bez specjalnego doświadczenia jest w stanie wypracować pobory na poziomie 10 tys. zł miesięcznie. Pod warunkiem, że przyjmuje wszystkie możliwe dyżury i dorabia w prywatnej przychodni.    

Zły temat
Mniej rozmowny w sprawie zarobków jest szef powiatowego szpitala w Żarach. – To wyjątkowo drażliwy i trudny tematy – stwierdza Wiesław Olszański, prezes Szpitala na Wyspie. – Jak podaję do prasy jakiekolwiek liczby, to zaraz mam komentarze i niepotrzebne rozmowy. Wolę skupić się na realnych problemach, a nie odgrzewać spory płacowe – dodaje W. Olszański. Prezes dopiero po dłuższej namowie, ociera się o liczby. Zapewnia, że o zielonogórskich zarobkach w Żarach nie ma mowy, ale równie nierealne są pensje na poziomie 20 tys. zł. Mniej oficjalnie przyznaje, że to żadna sztuka po gwiazdorsku wynagradzać lekarzy, a potem mieć długi.
Krzysztof Dubrowski             

Nieoficjalna i oficjalna* lista płac
10 tys. zł – niedoświadczony lekarz w żagańskim szpitalu powiatowym; wynagrodzenie uwzględniające dodatkową pracę w prywatnych przychodniach i pracę do 12 godzin dziennie.
9 tys. 672 zł* - średnia płaca ordynatora polskiego szpitala
9 tys. 200 zł – ordynator w 105 Szpitalu Wojskowym w Żarach (bez dyżurów)
7 tys. 724 zł* – średnia płaca specjalisty w polskim szpitalu
6 tys. 700 zł – lekarz na kontrakcie w żagańskim szpitalu powiatowym (bez dyżurów)
4 tys. 300 zł – lekarz z kilkuletnim stażem na etacie w żagańskim szpitalu powiatowym (bez dyżurów)
3 tys. 320 zł – lekarz bez specjalizacji w 105 Szpitalu Wojskowym w Żarach (bez dyżurów)
- dane na podstawie Ministerstwa Zdrowia, Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń i rozmów z przedstawicielami szpitali w regionie.