Dwóch braci okradło "Żabkę" w Żarach. Gdy do drzwi ich mieszkania zapukała policja, Paweł B. (33 l.) wlazł pod łóżko, a Tomasz B. (35 l.) schował się za suszarką na bieliznę.
Policjanci zatrzymali braci, którzy we wtorek (29.11.) włamali się do sklepu Żabka na Zatorzu. Ukradli alkohol i papierosy. Ukryli się w mieszkaniu nieopodal sklepu. Przed policją młodszy schował się pod łóżkiem, drugiemu schronienie miała zapewnić suszarka na bieliznę.
- Bracia są dobrze znani policjantom, głównie za przestępstwa przeciwko mieniu - mówi Kamila Zgolak-Suszka, rzecznik żarskiej policji.
Paweł B. cieszył się wolnością tylko tydzień. 22 listopada opuścił areszt śledczy w Lubsku. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty włamania w recydywie. Zaostrzona z tego powodu kara może sięgać 15 lat pozbawienia wolności. Decyzją żarskiego sądu, która zapadła w piątek (30.11.), bracia zostali aresztowani. Za kratkami spędzą najbliższe 3 miesiące.