W Żaganiu ruszył ogólnopolski protest w obronie sądów, które rząd zamierza zlikwidować. Zainicjował go jeden z pracowników sądu.
Tomasz Kwarciński jest nie tylko pracownikiem Sądu Rejonowego, ale również inicjatorem wielu społecznych akcji, m.in. ratowania połączeń kolejowych Żagań-Legnica. Jest blogerem, prowadzi stronę żagań24. Teraz stanął w obronie instytucji, w której sam pracuje.
- Jeśli ministerstwo szuka oszczędności, to niech zajmie się likwidacją naprawdę tych najmniejszych sądów, do 10 etatów sędziowskich. W Żaganiu jest ich 14. Sąd tutaj jest bardzo potrzebny! - przekonuje Kwarciński. - Zaczynamy ogólnopolski protest pod hasłem "Brońmy sądów". W przyszłym tygodniu pisma z informacją o proteście wysyłam do pozostałych sądów zagrożonych likwidacją. Liczę, ze chociaż niektóre się przyłączą. Wtedy w Żaganiu powstanie główna baza protestu. Już w lutym minister sprawiedliwości ma spotykać się z przedstawicielami samorządów, w których rozporządzenie budzi największe kontrowersje. Chodzi o to, żeby w Żaganiu były one jak największe.
O pomyśle Kwarciński rozmawiał już z przewodniczącym Rady Miasta i jego zastępcą. - Przekazałem im również wzory petycji. Niestety, nie udało mi się skontaktować z burmistrzem ani rzecznikiem urzędu. Od pewnego czasu nie odbierają ode mnie telefonów, nie przychodzą na spotkania ani nie odpisują na maile. To jednak temat na inną opowieść. Cały czas mam nadzieję, że jako urzędnicy dostrzegą wagę problemu - zaznacza inicjator akcji.
Mieszkańcy mogą podpisać petycję w biurze podawczym Sądu Rejonowego, Urzędzie Miasta, siedzibach miejskich spółek oraz w redakcji "Gazety Regionalnej".