10 tys. zł poszło z dymem

Umyślne podpalenie było najprawdopodobniej przyczyną pożaru przy ul. Lotników w Żarach. Spłonęła komórka z antykami o wartości 10 tys. zł.


W czwartek (29.04.), ok. godz. 19, ogień jako pierwsi zauważyli mieszkańcy kamienicy przy ul. Lotników 13. Odnaleźli właściciela. Za późno, płomienie zajęły dach i uratowanie czegokolwiek było już niemożliwe.
Stanisław Matusiak, właściciel komórki, nie ma wątpliwości, że ogień nie zaprószył się sam. – Ludzi roznosi zazdrość, kogoś zabolało, że mam tak okazałe zbiory mebli – powiedział jeszcze w trakcie gaszenia pożaru – Niestety, zostaną mi jedynie podejrzenia, bo nikogo za rękę nie złapałem.
Wersję poszkodowanego potwierdza mł. kpt. Grzegorz Bąk, dowodzący strażakami. – Ogień dostał się na posesję zza graniczącego z nią muru i zajął składowane również poza komórką drewniane meble. Stare, suche drzewo spłonęło w mgnieniu oka, a wysokie płomienie przeniosły się na dach. Nie ma wątpliwości, że to podpalenie – stwierdził strażak.
Mieszkaniec pobliskiej kamienicy potwierdził, że właściciel komórki miał problemy z niektórymi sąsiadami – Podpalenie jest bardzo możliwe – powiedział.
Pożar przez godzinę gasiły dwie jednostki straży. Policja szuka podpalacza.