Na sobotnią imprezę (22 maja) przyjechał właściciel firmy, Stefan Thye Lokenberg, wraz z pracownikami z niemieckiej spółki-matki w Neuenkirchen. To właśnie 10 lat temu jego nieżyjący dziś ojciec postanowił otworzyć oddział w Tomaszowie.
- Tutaj są świetne warunki. Bliskość granicy i dobrej jakości kruszywo z pobliskich kopalń gwarantują produkcję na odpowiednim poziomie - powiedział S. Thye Lokenberg dziennikarzowi "GR". - Ale zamierzamy się dalej rozwijać i otwierać na kolejne rynki w Europie. Jeszcze w tym roku ruszamy z halą i linią produkcyjną nowej jakości ruszt, znacznie większych. Ściągamy maszynę z Holandii. 30-osobowa załoga zostanie powiększona o kilka osób.
Wójt Tomasz Niesłuchowski, zaproszony na imprezę, przypomniał, że firma z Niemiec była jednym z pionierów, jeśli chodzi o zagospodarowanie poradzieckiego lotniska. - Mamy 200 wolnych hektarów w tutejszej strefie i liczę, że pan Lokenberg zagospodaruje jeszcze kilka - zasugerował.