Sport

pt., 06/11/2010 - 13:55

Początek meczu to ospała gra w upale. W 26. minucie wyczerpani zawodnicy obu drużyn, korzystając z przerwy podbiegli do bocznej linii, aby się napić.  W 31. minucie do dośrodkowania Piotra Galusia doskoczył Khaddy Kazadi, ale piłkę po jego strzale głową nad poprzeczkę z trudem wybił Sebastian Szymański. W odpowiedzi strzał Damiana Piotrowskiego obronił Karol Buchla. W 43. minucie minimalnie obok słupka piłkę posłał Daniel Chyła. Tuż przed przerwą świetną akcją popisał się Zbigniew Grzybowski, ale jego strzał z ostrego kąta minął słupek.

pt., 06/04/2010 - 18:47

Młodzież i dorośli rywalizowali na dystansie 1,5 km. Dzieci przebiegły 700 m. SP nr 1, która wystawiła najliczniejszą reprezentację w biegu, dostała od burmistrza sprzęt sportowy o wartości 1 tys. zł.

pt., 06/04/2010 - 18:29

Tegoroczna impreza miała według klasyfikacji programu "amatorskiego tenisa polskiego" rankingową "dwójkę". To oraz pula nagród - 14 tysięcy złotych - ściągnęła do Żar graczy m.in. z Piły, Łomży, Złotoryi, Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp. Łącznie przez cztery dni przez korty przy ul. Hutniczej i na Syrenie przewinęło się ponad stu graczy. Wielu z nich prezentowało poziom sportowy, jakiego w Żarach jeszcze nie oglądaliśmy. Turniej to jednak nie tylko rywalizacja, ale także świetna zabawa. Pijanowski wraca i...

wt., 05/11/2010 - 13:09

Sytuacja Czarnych w tabeli jest jasna. Drużyna Zbigniewa Smółki ma bezpieczną przewagę nad zespołami ze strefy spadkowej. Szkoda tylko, że nie w każdym spotkaniach żagańscy piłkarze dają z siebie wszystko. Przykładem jest wysoka porażka w Janikowie 1:4 z Unią. Jak to jest, że drużyna, która u siebie wygrywa jesienią 5:0, w rewanżu nie potrafi nawiązać wyrównanej walki. Widać, komu zależało bardziej na zwycięstwie. Miedź ma trochę lepszą sytuacją niż Unia, ale również walczy o ligowy byt. Zajmując 14.

wt., 05/11/2010 - 13:03

- Przespaliśmy pierwszą połowę. Ktoś zaspał, ktoś kogoś nie pokrył, nie przypilnował - relacjonuje przebieg spotkania Robert Czepiński, trener Promienia. Już w 14. min przyjezdni zdobyli gola. Dokładne dośrodkowanie wykorzystał Piotr Grabarczyk i strzałem głową pokonał Tomasza Kowalczyka. - Po szybko straconej bramce, próbowaliśmy coś zrobić, odkryliśmy się i dostaliśmy drugiego gola - mówi Czepiński. W 37. minucie Nnamani precyzyjnie obsłużył Michała Grobelnego, a ten na raty, ale podwyższył na 2:0.

wt., 05/11/2010 - 13:00

Unia, aby myśleć o utrzymaniu, musiała ten mecz wygrać, a Czarni im w tym. zbytnio nie przeszkadzali A wydawało się, że jeśli u siebie żagańscy piłkarze wygrali jesienią 5:0, to na wyjeździe przynajmniej powalczą o przyzwoity wynik. Nic z tych rzeczy. To piłkarze z Janikowa dyktowali warunki gry. Już w 7. minucie mogli zdobyć gola. Po rzucie wolnym Łukasza Mądrzejewskiego, do piłki doszedł Sebastian Hulisz, który dograł ją do wychodzącego w pole karne Marcina Brzykcego.

wt., 05/11/2010 - 12:53

W kategorii masters jak zwykle rządził Edmund Lechowicz. Wyciskając sztangę o wadze 160 kg, zdobył srebrny medal. Próba pobicia tego wyniku o 5 kg skończyła się poślizgiem i niezaliczona została przez sędziów. Świetnie wypadła jego córka Paulina, która w kategorii 14-16 lat wycisnęła sztangę ważącą 67,5 kg zdobywając złoto. W kategorii do 18 lat ten wynik dał jej drugie miejsce i srebro.

wt., 05/11/2010 - 12:28

Przygotowania do zawodów (1-2 maja) trwały dwa tygodnie, w tym czasie sukcesywnie zanęcano łowisko. Na efekty nie trzeba było długo czekać - pierwszy złowiony karp ważył 7,1 kg. Potem były kolejne - o wadze 12,2 i 6,3 kg. - Nie obyło się bez popisowego holowania - opowiada Wojciech Warmuz, dla którego wędkowanie to życiowe hobby. Jego kolega, Adam Kubiak złowił z kolei 7-kilowego karpia.

wt., 05/11/2010 - 11:48

Arkadiusz Chrobot, 32-letni pomocnik, trafił do Czarnych w ubiegłym sezonie. Szybko stał się podporą żagańskiej drużyny. O jego odejściu głośno było już w przerwie zimowej, kiedy nie porozumiał się z działaczami na temat wynagrodzenia. Opuścił Żagań, ale po kilku dniach wrócił, po namowach trenera Zbigniewa Smółki. Zdecydował się grać do czerwca tego roku, czyli do końca rundy wiosennej sezonu 2009/10 II ligi

pon., 05/10/2010 - 04:00

Krewki piłkarz nie mógł pogodzić się z decyzją sędziego i postanowił wymierzyć mu karę ? uderzył pięścią powalając na ziemię. Arbiter ratował się ucieczką z boiska. Przed linczem uratowali go miejscowi piłkarze, działacze i kibice. Do zdarzenia doszło podczas meczu żagańskiej klasy B, między Husarią Dzietrzychowice a Kwisą Trzebów, 14 czerwca. To była ostatnia kolejka rozgrywek. Kibice i piłkarze Husarii, w przypadku zwycięstwa, szykowali się do świętowania awansu do wyższej ligi. To święto popsuł incydent podczas meczu, który sędzia już w 18.